O mnie

Intrygują mnie różne zachowania ludzi, zaciekawione, szczere spojrzenia dzieci. Zachwycam się widokiem pieknie podanych dań, w których widać starania i przejęcie kucharza. Lubię patrzeć na piękno i potęgę natury, w szerokim znaczeniu. Lubię street fashion, zwłaszcza z włoskich ulic.

Jadąc na wakacje, nie uciekam od codzienności, to nie jest czas kiedy mogę poczuć sie lepiej. Poprostu wykorzystuję urlop na zwiedzanie miast, górsie powietrze, restauracje, kąpiele w morzu.

Idąc do restauracji, nie myślę „jak dobrze, że nie musze dziś gotować w domu” tylko poznaję nowe smaki i dania, które trudno jest w domu zrobić. Przeczytałam kiedyś, że makaron je się w domu a pizze na mieście, ponieważ wymaga takiej pracochłonnosci i ilości odpowiedniego sprzętu, że robienie tego w domu jest nieopłacalne. Potwierdzam;) pizza bianca z rozmarymem – ok, ale już z owocami morza lub klasycznym sosem pomidorowym to trudne zadanie (jesli ma być wg oryginalnej receptury).

Kupiłam mieszkanie więc sprzątam tak poprostu bez marudzenia i filozofii. Jedyne co, to staram sie to upraszczać. Mamy XXI wiek i naprawdę taki asortyment w sklepach, że nie trudno jest z lekką reką zadbać o dom.
Zdecydowalam sie na dom, męża i dziecko więc chcę z nimi spędzać czas i chcę żeby im sie chciało wracać do domu. Wspólna kawa, obiad lub kolacja – jako nieodłaczny element dnia, jednoczy, daje poznać siebie, uczy rozmawiać. Dziecko z kolei czuje takie bezpieczenstwo, że wróci do domu i zawsze ktoś czeka żeby z nim porozmawiać, ucałować, ugotować coś smacznego.

Podsumowujac, dom to miejsce gdzie możemy sie odciąć od wszystkiego. Dobre jedzenie, wspólny czas z bliską osobą lub (co czasami dziwi osoby którym to mówię!) w ulubionej ciszy i samotności z muzyką i swoimi pasjami. Warto o niego dbać żeby mieć swoje miejsce i nie być uzależnionym od tego co otoczenie nam oferuje. Jesteśmy niezależni kiedy mamy „swój swiat” w swoim domu.

Mam nadzieję, że to co napisałam dało Ci, Drogi Czytelniku, zarys tego co chcę przekazać na swoim blogu. Zaczynam obecnie od przepisów, bo wg mnie dobre jedzenie jednoczy i przyciąga jak magnes … 🙂