Pszenna,  delikatna i zarazem krucha. Piadina (piada) to płaski chleb idealny do stworzenia ulubionej kompozycji kanapki. We Włoszech są bardzo popularne piadinerie, w których można zjeść piady na milion sposobów.

Mimo popularności w Polsce, wizualnie podobnej, tortilii meksykakańskiej czy arabskiej pity, polecam wypróbować piadę. „Włoskie tygodnie” cyklicznie pojawiają się w dyskontach. Można wtedy znaleźć piadiny ze świetnym składem na bazie oliwy z oliwek, bez konserwantów. Oryginalna piadina jest na bazie smalcu, ja jednak pozostanę przy oliwie 🙂

Piadina (piada) podana z mozzarellą, szynką parmeńską, pomidorem i rucolą/ szpinakiem

Piadineria E45 w Rzymie. Jak tylko będę napewno sprawdzę menu i smaki 🙂 zdjęcie ze strony www.cibodistrada.it

 

Serca i piadiny. Przez żołądek do serca 🙂 menu z piadinerii w ujęciu przedstawionym na blogu simple & chic

 

Polecam piadę przygotowaną na patelni. Doskonała na spóźnioną obiadokolację. Z mozzarellą, szynką, szpinakiem i rucolą.

Składniki na 1 piadinę

  • 2 placki piady
  • 1 op. rucoli lub szpinaku, ok 50-100gr
  • 1/2 op. szynki parmeńskiej (ok 50gr, w Biedronce 5.99zł/op.)
  • 1 op. mozzarelli 125gr
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • duży pomidor

Przygotowanie

W plasterki kroimy mozzarellę i pomidora. Myjemu i suszymy zieleninę.

Na suchej, rozgrzanej patelni, podpiekamy placki (oba naraz).Każdy placek z obu stron, do momentu aż lekko się zarumienią. Pomiędzy placki, kładziemy mozzarellę i szynkę (rozkładamy równomiernie na jednym placku,  przykrywamy drugim i czekamy aż mozzarella się roztopi. Zdejmujemy z ognia patelnię. Delikatnie rozdzielamy oba placki, dodajemy zieleninę i plasterki pomidora. Ponownie łączymy oba placki.

Smacznego 🙂

Podziel się linkiem!