Wtulenie w miękką i ciepłą sierść koni ukoi każdego. Choć troszkę generalizuję, to pewnie wiecie, że już w starożytności konie były znane jako stworzenia o niesamowitej sile. Wpływają na samopoczucie, uczestniczą w leczeniu. Niezwykłość tkwi w ich sposobie poruszania się, pięknie oraz ich pokornemu zachowaniu. A jednocześnie, o ironio, konie w naszym świecie bez Nas, są niestety bezsilne. Oto świąteczna historia o dobrych ludziach.

Frezja i inne konie, o których też jest ten artykuł są piękne, żyją w stajni na dolnym śląsku, są łagodne i towarzyskie. Na co dzień jest im tutaj dobrze. Mają przestrzeń, ludzi skupionych na przebywaniu razem. Piękne konie

Piękne konie
Nie opiszę Wam radości jaką wywołują takie chwile (chwilo trwaj!) Stylizacja i cięcie, oczywiście nasza AB Hair Anna Boberska

Panuje tutaj bardzo rodzinna atmosfera

 

Justyna prowadzi stajnię przy domu, ciesząc się najsłodszymi trudnymi istotami jakie w swoim życiu miałam możliwość poznać. Wiecie jak bardzo konie są delikatne i podatne na stres? zwłaszcza w naszym świecie gdzie motyw działania nie zawsze wynika z instynktu a jest nieprzemyślany. Konie, choć wydają się być silne, przeżywają emocje tak jak my.

Wanderful woman

***

Co zmieniło tą bajkę w historię, którą opisuję? Frezja. Ma astmę, czyli RAO.

Historia Frezji jest taka, że miała mieć poważny problem tylko z kończynami. Justyna otoczyła ją opieką a leczenie skupiło się właśnie na tym.

Klacz w książeczce zdrowia ma dopisaną informację: RAO – bezobjawowe. W życiu nie zawsze wszystko układa się tak jak chcemy. Od wiosny 2021 choroba wyraźnie nasiliła się. Co gorsze, Frezja jest oporna na leczenie farmakologiczne. Oporna na leki, które powinny były zadziałać…

RAO to choroba płuc, bardzo podobna do astmy. Koń oddycha ciężko i męczy się, ponieważ oddech nie jest wystarczająco pełny i silny. Krztusi się, nie może wystarczająco dużo jeść. Można pomyśleć po co tyle atencji skoro leczenie nie przynosi rezultatów. Właśnie dlatego walczymy. To silna klacz, która chce żyć. Czas od marca szybko minął. Po ponad pół roku leczenia w domu, trzeba magii, któraą ma w sobie polskie morze i czarujące miejsce „Raj dla zwierząt”. Przy wykorzystaniu świeżego morskiego powietrza, jodu i przestrzeni, energii i właściwości ziół, Frezja wróci do pięknej formy. Tylko to wymaga oczywiscie środków finansowych, które trudno uzbierać samemu jeśli stajnia pełna jest też innych pociech. Justyna j jej rodzina odbiorą sobie od ust aby zatroszczyć się o koniki ale wszystko ma swoje granice.

Tutaj walka toczy się o bliskość, o uszanowanie koni, które kiedy są zdrowe zapewniają Nam radość. I nie tylko Nam –  wielu dzieciom dzięki hipoterapii również wręcz poprawiają stan zdrowia.

Piękne konie
Frezja
Poniżej oka, nie do ukrycia są, uwidocznione żyły. To przez problemy z oddychaniem. Frezja jest już spakowana nad morze, przy odrobinie jodu dotleni się, oddech pogłębi. Dodatkowo morskie powietrze nawilży oskrzela i płuca, co pomaże w ich oczyszczeniu. Przy RAO, grzyby, bakterie bardzo utrudniają już i tak nierówną walkę z chorobą płuc. Wiatr wiejący od morza zapewni Frezji ponadto wolne od pyłków i zanieczyszczeń powietrze.
Piękne konie
Wszyscy trzymają kciuki za Frezję

 

***

Świąteczna historia o dobrych ludziach. Czy będzie Happy End?

Marta przybliżyła mi świat koni z dolnego śląska, które dzięki wspólnym chęciom, miłości znajdują drugi dom na czasy kiedy po spełnieniu roli sportowego konia, potrzebują o wiele więcej atencji, cierpliwości i pomocy niż konie rekreacyjne. Historia w artykule kręci się wokół koni Justyny, której konie mnie, i moją córkę urzekły swoją otwartością na nowych gości (my 🙂 )

Choroba Frezji a chwilę wcześniej problemy Wojtka (łaciaty cudny kucyk) obróciły świat tej spokojnej stajni, na kilka miesięcy, do góry nogami. Wojtek znalazł już swój dom, gdzie z innymi kucykami będzie miał zapewne wspaniałą zabawę. Frezja jedzie nad morze do Pani Marty, która w swoim ośrodku doda klaczy siły do walki z RAO. Czekamy teraz niecierpliwie na chwile aż na konto fundacji, która już mocno wsparła Frezję, zacznie spływać pomoc na kolejne wydatki…

Stowarzyszenie Podaj Łapę 

Nr konta 73 1090 2428 0000 0001 2971 0143

W tytule wpiszcie „Frezja

Zbliża się wielkimi krokami koniec roku a później czas rozliczania podatków. Jeśli zechcielibyście pomóc właśnie tak, wystarczą chęci i wybór…  przekażcie 1% podatku na Stowarzyszenie Podaj Łapę (stowarzyszeniepodajlape.olawa.pl) tak jak zrobię to ja 🙂

Przekaż 1% podatku – KRS 0000419220

(może na szczęście?)

Powodzenia Frezjo!

Świąteczna historia o dobrych ludziach tak się tutaj kończy. Bardzo mocno trzymam kciuki aby stowarzyszenia i fundacje otrzymały pełny fundusz na leczenie Frezji. Każdy z Nas marzyłby aby z własnym koniem, na plaży cieszyć się szumem fal i wspaniałym powietrzem…aby tak łagodne konie Frezja mogły towarzyszyć w życiu dając radość swoim pięknem:)

Podziel się linkiem!