25 marca jest we Włoszech świętowany podwójnie.
Po pierwsze to dzień uznawany jako legendarna data powstania Wenecji ( 25 marca 421 r.) a po drugie to dzień uznawany przez świat jako dzień ojca włoskiej literatury, Dante Aligheri.
—Ośle ośmiokątny! Dante! Przecież to Dante Alighieri — „Dan. Al.” — Dante Boska komedia — niebotyczny poemat o piekle, czyśćcu i raju. Ależ tak, tak!
Uradował się jak spragniony Beduin, co w pustyni ujrzał zieloną palmę, wkrótce jednak znowu się zasępił.
— Dante napisał Boską komedię i Nowy żywot. Pierwsze dzieło zwie się po włosku „La divina commedia”, drugie „Vita nuova”. Cóż może tedy oznaczać niedokończone słówko „Inf.”? Pomyślmy! Oznacza zapewne tytuł, lecz żaden z tamtych dwóch… Pomyślmy, pomyślmy! Brat oficera musiał myśleć wedle tej samej metody. Nie ulega wątpliwości, że idzie o Danta, więc niech on mnie objaśni. To słówko „Inf.” musi być jakimś naczelnym słówkiem. Zajmę się najpierw Boską komedią. Składa się ona z trzech części: „Piekło” —„Czyściec” — „Raj”. Jak się nazywa po włosku piekło? Nie wiem… Nie umiem po włosku, ale język włoski zbudowany jest na fundamencie łacińskim. Jak się po łacinie nazywa czeluść, mająca oznaczać to, co później nazwaliśmy piekłem? Infernum. Mam, mam: infernum po włosku zapewne inferno. [Kornel Makuszyński „Szatan z siódmej klasy”]
Dante, poeta który zabrał nas do czyścca i piekła
Dante Alighieri, Domenico di Michalino, Firenze 1465r.
Dante uważany jest za ostatniego poetę średniowiecza i jednocześnie pierwszego poetę renesansu. Autor Boskiej komedii urodził się we Florencji, należał do poetyckiego ruchu Dolce Stil Novo i jednoczenie do średniowiecznej włoskiej grupy politycznej białych Gwelfów.
W 1302 r Dante rozstał niesłusznie oskarżony o korupcję. Musiał zapłacić grzywnę. Niestety to nie był koniec problemów! został skazany na śmierć poprzez spalenie na stosie jak średniowieczne wiedzmy za uprawianie czarnej magii. Zdążył uciec i w pierwszym etapie swojej podróży zatrzymał się w Weronie, gdzie gościła go rządząca miastem rodzina della Scala. Tam pisał i tam powstała Boska Komedia.
Rodzina della Scala należała do frakcji politycznej skłóconych z Gwelfami Gubelinów. Wielkim szczęściem Dante należał do Gwelfów białych a nie czarnych, którzy byli bardziej radykalni i ich Gwelfowie nie akceptowali w ogóle. W 1321 r. Dante z polecenia rodu della Scala został wysłany z misja dyplomatyczną do Wenecji. W drodze powrotnej w okolicach Comacchio zaraził się malarią, to niestety zesłało na niego już szybką śmierć i zmarł w Rawennie, gdzie jest do dziś jego grób.
***
Dante jest uważany za ojca włoskiej literatury. Dla uhonorowania poety 23.04.1893r uruchomiono linię kolejową łączącą Florencję i Rawennę. Od 1999r. była jest dostępna dla turystów (podczas II Wojny światowej została uszkodzona). Czynna od kwietnia do października dawała niesamowitą możliwość doznania uroków kolei z początku XX w. i odbycia podróży śladami poety. Los okrutnie potraktował ją i w 2024 znów została zniszczona podczas powodzi.
Polakom Dante jest znany od szkoły podstawowej, ponieważ został przybliżony jako niezwykle ciekawa i ważna włoska persona, w lekturze szkolnej Kornela Makuszyńskiego „Szatan z siódmej klasy”. Główny bohater, Adam Cisowski musi rozwiązać zagadkę odnalezioną w liście oficera napoleońskiego. Tajemniczy napis „Dan.Al.Inf.C III.10-11″. Tak jak u Nas ta książka jest lekturą, tak we Włoszech „Boska Komedia” ma ten zaszczyt.
Śladami Dantego, przy włoskich stołach!
Włoskie miasta, zwłaszcza te naznaczone przez wielkich artystów, mają tajemnice, skrywają historie oraz lokalne zwyczajów. Można poczuć uroki o jakiś się nawet nam nie śni. Przeplatają się tu palące słońce, majestatyczna architektura, marmury, duchowe i cielesne doznania. Pięć miast trzeba przypisać właśnie Dantemu. Za sztuką i literaturą mieni się celebracja jedzenia, codzienności. Proste i zmieniające życie smaki przyciągają Nas zapachem i smakiem. Bliżej wakacji w magazynie pojawią się pełne wersje artykułów o miastach Dantego, teraz apetyczny przed(smak)!
Florencja
tutaj zjemy ogromny stek z młodych wołów czyli słynna na świecie bisteccę alla fiorentina. Porcja ma około kilograma, grubość 4-5 cm, kością w kształcie litery T łączy w sobie polędwicę i rostbeef. Mięso jest tak smaczne że jedyne dozwolone przyprawy to sól pieprz i rozmaryn.
Comacchio
Ryby ryby ryby! Stanowią największy przysmak miasta. Comacchio to typowo rybackie miejsce założone przez lud Etrusków. Zanim wybudowano autostradę, jadąc z Florencji nad morze adriatyckie, stanowiło ważny szlak, nieomijalny wręcz punkt przejazdowy. Trzy charakterystyczne mosty łączą tam liczne kanały. Kanały te sprawiają, że, Comacchio jest rozpoznawalne na świecie jako mała Wenecja. Położenie miasta na terenach bagnistych, zapoczątkowało z kolei hodowlę przez mieszkańców Węgorzy…podawanych na stół jako nie lada rarytas, mięso tam cenne, drogie i tłuste, napewno lokalne i warto je skosztować.
Werona
Prócz machania ukochanemu z balkonu scen Williama Szekspira, kupimy wywodzące się z tego miasta bożonarodzeniowe puszyste drożdżowe ciasto Pandoro. Jeśli można je porównać do polskich wypieków to wyobraźmy sobie jak pyszny jest zbity ale aromatyczny, mocno nafaszerowany kandyzowanymi owocami i orzechami keks i pomyślmy o totalnie innym, bo bardzo puszystym – jak niebo – cieście, ubarwionych smakiem migdałów i cukru pudru oraz lukru. To dwa ciasta i inne i podobne jednocześnie.
Wenecja
Jeśli w Polsce wątróbka (tak jak mortadella) źle się kojarzy, tam można ja jeść bez końca. W Wenecji nie można ominąć jednak przede wszystkim włoskich cicchetti, malutkich przekąsek, w Polsce możemy je sobie wyobrazić jako malutkie kanapeczki o milionie smaków lub chrupiące smażone pulpeciki pełne kremowego nadzienia, lub pasty rybnej czy innych boskich składników
Rawenna
Piadina! Kto jej nie zna i nie kocha, ale kto umie ją przyrządzić z sercem i po włosku? Zjedzcie tej idealnej, zrodzonej w Rawennie i zakochajcie się w prostocie włoskiego jedzenia. Nie ma potrzeby gotować 2 dni wcześniej, można zjeść cienki podpłomyk z mąki pszennej piada z całą kolekcją nadzienia.
Piazza delle Erbe w Weronie | obraz „złapany w obiektywie” na ścianach Domu Julii (Casa di Giulietta)
Wenecja
Florencja
Życie (nie) usłane różami
Życie Dantego nie było usłane różami choć tak wiele zostawił dla świata. To częsty los ludzi który tworzą coś wielkiego. Dante tęsknił bardzo za Florencją. Zostawił Nas z myślą:
Nie ma dotkliwszej boleści niż źli dni szczęścia wspominać w niedoli.
Florencja
Tekst i zdjęcia: Małgorzata Skiba, Anna Pankowska






