Danie opracowałam w tramwaju, wracając przed 16-tą do domu, bez odpowiednich zakupów do sałatki „ziołowy ziemniak”. W pośpiechu założyłam, że brakującą sałatkową odmianę ziemniaków i mrożony groszek dostanę w sklepach pod domem. Okazało się, że groszek był, ale najdroższy z możliwych (mrożony gotowany na parze). Mój warzywniak był zamknięty z uwagi na ferie, więc pozostało mi kupić 1 kg zwykłych ziemniaków w markecie. W zamrażarce pozostało mi ok 100 gr groszku. Mocne strugi deszczu uniemożliwiły mi, zwłaszcza z moją córcią i jej wózkiem, podejście na działkę po świeży rozmaryn i ostatnie listki oregano wymęczone niską temperaturą…. Miód też mi się skończył…
Czytaj dalej „Ziemniak na drugim planie”
Kremowe risotto z groszkiem i pieprzem
Proponuję robic je zgodnie z przepisem, z dużym wyczuciem, krok po kroku. Proporcje ryżu do wody, u mnie, nigdy nie są identyczne, przeważnie przypadają 2 szklanki wody na 1 szklankę ryżu, ale zawsze plus/ minus. Bacznie obserwuję jak ryż wchłania płyn i dostosowuję ilość dodawanej wody „do jego potrzeb”. Risotto bianco nauczyłam się robić z przepisu Jamiego Olivera.
Spaghetti z owocami morza
Spaghetti z owocami morza w prostej i szybkiej wersji obiadu po pracy
Czytaj dalej „Spaghetti z owocami morza”
Złoto Inków
Quinoa jest w smaku orzechowa, pachnie lasem. Jej samo przygotowanie jest przyjemne, już wtedy warto zaprosić domowników do kuchni :)
Składniki na 2 porcje:
- szklanka czerwonej/ czarnej quinoi. Pamiętajmy aby quinoę przed gotowaniem przelać na sitku pod pod bieżącą, zimną wodą. Do czasu aż przestanie się pienić. To zniweluje gorycz.
- 1 duża cukinia
- garść suszonych grzybków
- 50 gr orzeszków piniowych
- 4 ząbki czosnku
- 2 garści mrożonego groszku
- oliwa z oliwek, sól, 1/5 kostki masła, szczypta peperoncino, łyżeczka miodu,
- suszone lub świeże oregano, pieprz, garść natki pietruszki
- 50 gr sałaty roszponki
Potrzebujemy rondelek, garnek i dużą patelnie.
Przygotowanie:
W rondelku podprażamy orzeszki piniowe aż sie podrumienią. Przesypujemy do małego pojemnika, żeby rondelek nie zajmował nam już miejsca.
Na rozgrzanej patelni, na oliwie, podsmażamy ząbki czosnku. Z solą i peperoncino. Kiedy czosnek będzie już zarumieniony, dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię. Dusimy pod przykrywką ok 15 min aż cukinia zmięknie, pojawi się piękny aromat. Dodajemy suszone grzybki i mrożony groszek. Doprawiamy suszonym oregano, ewentualnie dla smaku dodatkowo, solą i pieprzem. Dodajemy masło, pietruszkę, miód. Na średnim ogniu dusimy ok 10 min.
W garnku podprażamy przez kilka minut quinoę (przesypujemy ją prosto z sitka gdzie została po przelaniu jej wodą), do czasu aż wyczujemy lekki orzechowy zapach. Proponuję dorzucić kilka suszonych grzybków dla aromatu (ja zawsze kruszę grzybki w ręcę, ponieważ wcześniej ich nie zmiękczam w wodzie a suszone grzybki są bardzo twarde. Po kilku minutach zalewamy quinoę wrzątkiem. Na 1 szklankę quinoi 2 szklanki wody i gotujemy aż…wypuści ogonki :) i wchłonie całą wodę. tj ok 15-18 min.
Zawartość patelni przesypujemy do garnka z quinuą. Dokładnie mieszamy. Jeśli aromat masła jest za słaby, dodajemy jeszcze 1-2 cienkie plastry. Doprawiamy pieprzem. Smak masła i pieprzu mają być przyjemnie wyczuwalne.
Przekładamy całość na 2 talerze. Ozdabiamy roszponką. Tym samym dodamy słodyczy i chrupkości. Całość posypujemy orzeszkami.
Jeśli zdjęcia z przygotowań tego dania, krok po kroku, byłyby dla Ciebie pomocne, proszę o maila – prześlę je tak szybko jak się da:)
DORSZ
Lubicie ryby i jednocześnie nie lubicie ości? to ta ryba jest dla Was.
Polędwica z dorsza z sałatą z mango i avocado!
Z filetami jest ten problem, że są cienkie i mają ości. Jedząc je, zanim z mężem pozbędziemy się na talerzu ości, ryba jest już zimna. I to byłoby na tyle dania z ryby;) Zrezygnowaliśmy więc z filetów.

Składniki
(dla dwóch osób)
- polędwica z dorsza ok 300-400 gr
- przyprawy do ryby: świeżo mielony pieprz, starta skórka z cytryny, oregano suszone, ziarna kolendry (są wspaniałe!chrupią i nadają nietypowy jedyny w swoim rodzaju smak) ziołowa przyprawa do ryb (zwróćcie uwagę na skład przyprawy. Najlepiej jakby nie zawierała soli, a już napewno żeby w składzie sól nie była na podium)
- Szpinak baby lub roszponka (ok 100gr)
- 1 mango (owoc ok 200 gr)
- 1 avocado (owoc ok 200gr)
- orzeszki piniowe 25gr (ja często ich nie mam pod ręką, to składnik nieobowiązkowy)
- 1 kulka mozzarelli 125 gr
- sól gruboziarnista, świeżo mielony pieprz
- dressing: 5 łyżek oliwy, sok z 1/2 cytryny, 2 łyżki miodu (jeśli miód jest gęsty jak masło to wystarczy 1 pełna łyżeczka)
Przygotowanie ryby
Polędwicę przyprawiamy pieprzem, oregano, przyprawą do ryb. Posypujemy startą skórką z cytryny. Odstawiamy do lodowki na 1 dzień a przynajmniej na 30-60 min przed podaniem. Ryba przejdzie aromatem przypraw. Rybę podzielimy na 2 części dopiero po usmażeniu, na patelni.
Przygotowanie sałaty
Szykujemy sałatę. Dwa głębokie talerze wykładamy zieleniną. Doprawiamy solą i pieprzem.
Dodajemy pokrojone w kostkę: avocado, mango a na koniec mozzarelle. Znow dodajemy odrobine soli i dużo pieprzu. Polewamy dressingiem. Łyżeczkami zataczając kręgi po sałatkach.
Rozgrzewamy patelnie na rybę. Dodajemy oliwę (ok 2 łyżek). Na rozgrzany olej wrzucamy rybę. Smażymy z jednej strony a potem z drugiej (do ofektu jak na zdjęciu). Dzielimy na pół. Przekładamy na talerze (proponuję przygotować talerz pod rybę następująco: wyłożyć go ulubioną zieleniną i położyć ćwiartkę cytryny do skropienia ryby)
Polecam dodatkowo przystawki typu taralli, sery

